Uraziłem kobietę… Co wtedy?


W tym artykule postanowiłem podzielić się z Tobą moim doświadczeniem sprzed miesiąca. Kiedy poznajesz kobiety, to zdarza się je zwyczajnie czymś urazić. Można kobietę urazić na 2 sposoby: umyślnie, lub nieświadomie.

Pierwszy przypadek to nie ten na którym będę się skupiał w tym artykule, jednak ma on również znaczenie w skutecznym podrywaniu. Szczególnie w środowisku klubowym gdzie masa kobiet jest bombardowana dziesiątkami komplementów. Specjalne obrażanie, mówienie trochę chamskich lub bardzo aroganckich tekstów bywa świetnym narzędziem, który pomaga skupić uwagę kobiety i otworzyć sobie ścieżkę do dalszego podrywu. Bardzo ważna w tym przypadku jest umiejętność wychodzenia z początkowej „spiny”, poradzenia sobie z jej reakcją i kontynuowania podrywu.

Dzisiaj bardziej rozważymy drugi przypadek. Czyli co zrobić kiedy urazisz kobietę niechcąco. To się zdarza czasami podczas gdy kobieta już jest zainteresowana i Cię lubi. Wtedy obrażanie kobiety nie ma żadnego celu i prowadzi do tego, że ona sobie pójdzie. Dlatego kiedy ona jest zainteresowana Tobą i przez przypadek ją urazisz, to poniższa moja historia da Ci receptę i pokaże jak zareagować.

Bardzo niedawno temu podczas sobotniej nocy podrywałem wraz z kursantem kobiety w klubie. Moją uwagę przykuła wysoka blondynka ubrana w długą kolorową suknię. Natychmiast podszedłem skomentowałem jej suknie, pogadałem o modzie, pożartowałem i po kilkudziesięciu minutach rozmowy widziałem duże zainteresowanie. Rozmowa toczyła się dalej, aż w pewnym momencie ona dotknęła swoim nosem mojego policzka podczas mówienia (w tym klubie jest było głośno, a więc rozmawialiśmy będąc bardzo blisko siebie). Kiedy dotknęła mnie swoim nosem poczułem na moim policzku ogromne zimno- ona miała bardzo zimny nos. Nie czekając, w swoim stylu, od razu zacząłem żartować sobie z tego, mówiąc: „co tym masz taki zimny nos… ojjj chyba mało sportu, słabe krążenie,  kondycja siada, co?”

Jeszcze chwilę sobie pożartowałem z jej zimnego nosa, po czym ona nagle zrobiła krok w tył i ewidentnie się na mnie obraziła. Dosłownie w ciągu kilku sekund całe zainteresowanie wyparowało i pojawił się chłód z jej strony. Od razu to zauważyłem i domyśliłem się, że sęk kryje się w ostatnich słowach, ale nie wiedziałem zupełnie o co chodzi. Dlatego, użyłem słów, którą są zbawiennie w takich sytuacjach, brzmiały one tak:

Ja- „heeeej… co się stało? Dlaczego stałaś się taka chłodna, powiedziałem coś nie tak?”

Ona- „mam anemię”

Ja- „upsss, nie wiedziałem, przepraszam Cię jeśli Cię uraziłem, nie chciałem”

Ona- (milczy)

Ja- „w sumie to bardzo ciekawe… bo ja też mam taką pewną słabość i dziwię się, że jeszcze jej nie zauważyłaś”

Ona- „nie rozmawiajmy o słabościach (uśmiechnęła się, mówiąc to)”

Ja- „masz rację, nie rozmawiajmy, ale naprawdę jestem zszokowany, że nie zauważyłaś tego”

Ona- „czego takiego?”

Ja- „nie rozmawiajmy o słabościach… Wiesz co dzisiaj jadłem na obiad?”

To właśnie sposób na wyjście z takiej sytuacji. Wydaje się proste i logiczne, jednak kiedy dzieje się coś podobnego, to masa facetów zaczyna wypytywać się, drążyć temat, albo kłócić się na zasadzie: „skąd ja niby miałem wiedzieć, że masz anemię?”. W takiej sytuacji jedynym wyjściem jest po prostu przeprosić dziewczynę i zmienić temat. Jak najszybciej wrócić na tory zabawy i pogodnej rozmowy. Nic nie da Ci polemika, długa rozmowa o chorobach i kłótnie, natomiast da Ci luźna atmosfera i uśmiech, humor i zabawa.

Wiem, że w Internecie krąży masa informacji „bądź samcem alfa i nigdy nie przepraszaj”, ale są takie sytuację, w których lepiej trochę się „ukorzyć”, zwyczajnie przeprosić, bo każda inna reakcja całkowicie wypali atmosferę pomiędzy Wami. Nie chodzi o to, żebyś przepraszał pięć razy i błagał na kolanach o wybaczenie. Chodzi o to, żebyś przeprosił raz i dał jej do zrozumienia, że nie chciałeś jej urazić.

Tak naprawdę nie mogłem wiedzieć, że ona ma anemię, nie mam wiedzy medycznej, pewnie większość społeczeństwa nie wiedziałoby, więc tak naprawdę ona nie miała prawa się na mnie obrażać, ale widocznie to jest jej jakiś słaby punkt. Warto to uszanować i przeprosić ją nawet jeśli ona bezpodstawnie się na Ciebie obraziła, bo rozmowa na temat tego, że nie mogłeś wiedzieć o jej słabości do niczego nie prowadzi. Sorry… prowadzi do zakończenia Waszej rozmowy.

Trzymaj się ciepło 😉


Naucz się skutecznie podrywać piękne kobiety.

KLIKNIJ I ZOBACZ


 

Rate this post


Każdy komentarz to dla mnie dawka motywacji, więc miło będzie, kiedy pokusisz się o komentarz. Uwielbiam merytoryczne dyskusje z moimi czytelnikami, więc jeśli masz jakieś pytanie lub po prostu podobała Ci się treść, to śmiało, daj mi znać :)

Pamiętaj, że komentujesz całkowicie anonimowo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *