Od narzekania do seksu, czyli jak podrywać smutne dziewczyny?


Środa godzina 18:00, pora aby podzielić się wiedzą i nowymi obserwacjami z podrywu.

Czy warto narzekać podczas rozmowy z kobietą? Prawie wszyscy powiedzą Ci, że narzekanie zaprowadzi Cię na manowce, ale nie jest to do końca prawda. Jak zwykle muszę powiedzieć, że relacje między ludzkie nie są czarno białe, nie mają 2 poziomów, są dużo bardziej skomplikowane. 

Ogólna zasada brzmi, żeby podczas podrywu nigdy nie narzekać i żeby przekazywać kobiecie, że Twoje życie jest fantastyczne, nawet jeśli takie nie jest. Taka rada jest świetna na początku i warto się jej trzymać, jednak jeśli chcesz przejść do poziomu troszkę bardziej zaawansowanego, to dzisiaj opisze właśnie narzekanie z kobietą.

Czasami warto narzekać !

Narzekanie może ogromnie skrócić lub nawet w ogóle otworzyć drogę do seksu. Sęk w tym, że trzeba wiedzieć jak narzekać i na co konkretnie.  To na co narzekasz ma decydujący wpływ i jest KLUCZOWYM czynnikiem.

CO DA CI NARZEKANIE?

Wyobraź sobie sytuację, że rozmawiasz z kobietą i widzisz, że jest ona przygnębiona, smutna, zmęczona. Rozmawia z Tobą, ale w ogóle nie reaguje na żarty, na humor. Co w takiej sytuacji zrobić?

Zacznij narzekać na to, na co ona chciałaby ponarzekać. Wymaga to ogromnego wyczucia i przede wszystkim umiejętności przerwania narzekania w odpowiedniej chwili. Jeśli przegniesz i będziesz zbyt dużo narzekał, to oczywiście wszystko się popsuje.

Np. możesz powiedzieć: „Wiesz co… jak z Tobą sobie tak rozmawiam, to widzę, że nie jesteś do końca obecna, czuję że coś Cię gryzie i nie pozwala Ci skupić się na bieżącej chwili… Nie chcę wiedzieć co Cię gryzie, bo sam czasami mam takie sytuacje, że lubię spokój i nie mam ochoty mówić o tym, co mi w duszy gra. To jaką masz mimikę i jak się zachowujesz przypomina mi mnie sprzed kilku miesięcy, kiedy w moim życiu trochę wszystko się pogmatwało i nie mogłem na to nic poradzić. Wszyscy pytali mnie co jest u mnie nie tak, a ja nie chciałem to tym gadać. Myślę, że możesz mieć podobnie… Ale wiesz co jest pocieszające, że czas wszystko zabija i jestem pewien, że za jakiś czas na Twojej twarzy pojawi się śliczny uśmiech…”

Taki tekst dosłownie wstrząśnie jej światem. To nic innego jak potwierdzenie tego co dzieje się w jej życiu. Mówisz to i kobieta nagle czuje, że jesteś niesamowity, ponieważ głęboko ją rozumiesz. Nie pytasz jej co się stało, nie starasz się rozwiązać jej problemów, tylko mówisz, że to rozumiesz i też tak miałeś. Nagle pomiędzy Wami uczucie połączenia i komfortu wzmacnia się wielokrotnie i dziewczyna chce się do Ciebie przytulić. Myśli sobie: „on jest wyjątkowy”.

To naprawdę szokujące, ale taki tekst dobrze powiedziany, do odpowiedniej dziewczyny, może naprawdę spowodować seks w bardzo krótkim czasie, jeśli potem pociągniesz dobrze sprawy dalej.

Narzekanie może mieć jeszcze jedną bardzo ciekawą funkcję. Ja z niej korzystam niemal zawsze kiedy rozmawiam z ładnymi dziewczynami. Narzekam na facetów i różne powszechne zachowania w życiu.

  • Że ludzie dzisiaj, od początku poznawania się czegoś chcą, 
  • Że wkurzają mnie kobiety, które są zazdrosne, leci tu historia o mojej byłej która mnie śledziła,
  • Że faceci zrobią dzisiaj wszystko dla seksu i w ogóle nie mają wymagań. Nie interesuje ich wnętrze drugiej osoby. Mówię też, że wkurza mnie to, że kobiety, czasami również nie chcą poznać mnie za bardzo, tylko oczekują od początku nie wiadomo jakich deklaracji, mimo tego, że znają mnie krótko…,
  • Narzekam, na to, że jest kultura w Polsce taka, że jak kobieta prześpi się szybko z facetem, to jest uważana za puszczalską dziwkę. To sprawia, że kobieta jest gotowa na seks ze mną dużo szybciej i nie mam tylu oporów później.
  • itd.

Z narzekaniem jest tak, że musisz to robić subtelnie. Możesz narzekać na wiele rzeczy, byle nie robić tego ogólnie typu: „moje życie jest do dupy”.

Narzekaj na rzeczy, które kobieta chce usłyszeć oraz na takie które przekażą o Tobie atrakcyjne cechy. Zagadka dla Ciebie… Jakie cechy przekazuje kobiecie mówiąc powyższe przykłady.

Możesz zostawić odpowiedź w komentarzu, a ja tymczasem biorę snowboard i idę zjeżdżać z pięknych alpejskich gór, pozdrowienia z Włoch 😉 

Rate this post


Każdy komentarz to dla mnie dawka motywacji, więc miło będzie, kiedy pokusisz się o komentarz. Uwielbiam merytoryczne dyskusje z moimi czytelnikami, więc jeśli masz jakieś pytanie lub po prostu podobała Ci się treść, to śmiało, daj mi znać :)

Pamiętaj, że komentujesz całkowicie anonimowo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *