Kim jestem według psychologii? [TEST OSOBOWOŚCI]

 

WERSJA TEKSTOWA 

Planowo dzisiejszy wpis (jak pisałem wcześniej) miał dotyczyć Tindera. Jednak w tygodniu wydarzyło się coś ciekawego i o tym będzie ten wpis. Tak więc nie ma dzisiaj wpisu na temat Tindera, ale zdradzę Ci, że szykuję prawdziwą bombę.

Bomba polega na tym, że od 3 tygodni, na kliku tysiącach kobiet, testuję jakie fotki na Tinderze najlepiej się sprawdzają. To takie moje badanie, które pozwoli ocenić jakie fotki dla kobiet są bardziej atrakcyjne. Na ten moment mam już bardzo interesujące wnioski i niedługo podzielę się z Tobą wszystkim co odkryłem.

Okej, do rzeczy… Co wydarzyło się ciekawego? Zacznijmy od początku…

Od ponad roku, na pasku bocznym na tym blogu widnieje zakładka: „Blogi, które warto czytać”. Miedzy innymi jest tam blog: Artur Król- changemakers →, który prowadzi właśnie Artur Król. Bardzo lubię ten blog, ponieważ Artur stara się pokazywać świat takim jaki jest, bez kłamstw, bez koloryzowania.

Pewnego dnia będąc mu wdzięczny za naprawdę wartościowe treści, które publikuje całkowicie za darmo, postanowiłem wejść na jego konto Patronite i zostać jego patronem. Czyli po prostu przelewać mu co miesiąc jakieś symboliczne kwoty, aby okazać w ten sposób swoją wdzięczność. Ta kwota jest naprawdę niewielka, bo 25 zł miesięcznie. 

Dzięki temu, że zostałem patronem, Artur dodał mnie do zamkniętej grupy na facebooku -wszystko fajnie. I tak sobie mijał czas, aż nagle na grupie pojawił się wpis, że dla pierwszych dwóch osób, które napiszą w komentarzach, że chcą wziąć udział w badaniu testu swojej osobowości, Artur podeśle ten test do wypełnienia oraz potem go omówi podczas rozmowy na Skype.

I udało się, załapałem się i wziąłem udział w tym teście. To co z niego wyszło trochę mnie zaskoczyło i myślę, że dla Was wyniki mojego testu również mogą być ciekawe. Dzisiaj poznasz co w tym Bartku siedzi głębiej 😉

Zanim przejdę do rzeczy, to zaznaczę, że w Internecie takich testów osobowości jest multum i możesz teraz sobie myśleć: „co to takiego, że zrobił sobie test…” Jednak musisz wiedzieć, że ten test, to nie jest po prostu zwykły test, wzięty pierwszy lepszy z neta.

Artur już na samym początku wspomniał, że test ten, ma solidne podstawy naukowe i jest dość mocno wiarygodny (w pliku z wynikami zamieszczonym na końcu, strona 2, jest link dokumentujący wiarygodność oraz naukowe podstawy), co nie ukrywam… zachęciło mnie najbardziej. Byle jaki test mogłem zrobić wszędzie. Tu miałem test, który jest konkretny i na dodatek za darmo.

Test bada 5 obszarów (w języku psychologów: „wielka piątka”):

  • 1. Podejście do ludzi
  • 2. Podejście do doświadczeń
  • 3. Realizacja obowiązków
  • 4. Stymulatory (otwartość na nowych ludzi oraz zapotrzebowanie na ilość wrażeń)
  • 5. Radzenie sobie z trudnościami

Na końcu artykułu podam link do pliku PDF gdzie są wszystkie wyniki testu, więc będziesz mógł go dokładnie przejrzeć, a teraz pokrótce omówię wyniki i powiem Ci, co mnie zaskoczyło oraz jak to wszystko według mnie przekłada się na podryw.

Zanim przejdę do konkretów uważam, że warto powiedzieć jedną rzecz. Podczas wykonywania testu, czyli odpowiadając na kilkadziesiąt pytań testowych (nie pamiętam ile ich było dokładnie, ale powyżej 30 na pewno), miałem wrażenie, że jeszcze kilka lat temu odpowiedziałbym na pytania zupełnie inaczej, więc miałem podejrzenie, że skoro ja się zmieniam, to wyniki testu mogą również się całkowicie zmienić, na przykład za rok/dwa.  Podczas omawiania wyników zapytałem Artura jak to jest. Czy wyniki testu mogą się diametralnie zmienić w ciągu kilku lat?

Odpowiedź jednak jest taka, że każdy z nas ma swoją określoną neurologię. Każdy z nas ma pewien rdzeń osobowości, który nie zmienia się na przestrzeni życia. To znaczy, że wyniki jeszcze kilka lat temu mogłyby być trochę inne, ale nieznacznie inne. A więc diametralna zmiana o 180 stopni raczej jest mało prawdopodobna.

Jakie są wyniki i jak one przekładają się na mój podryw:

Tak wyglądają wyniki na wykresie:

osobowość w podrywie

  • 1. Ludzie

Od razu rzuca się w oczy, że żółte koło jest na krawędzi siatki, a to znaczy, że jest to pewne odchylenie od normy.  I test mówi, że taki wynik, w obszarze „ludzie” miało 16% badanych, więc ten wynik mam zdecydowanie w mniejszości. Generalnie im koło jest bardziej na zewnątrz lub wewnątrz siatki, tym mniej osób ma taki sam wynik. W moim przypadku to własnie Ludzie oraz Trudności. 

Co to znaczy w obszarze „Ludzie”, że koło jest na zewnętrznym krańcu siatki?

Cytuję analizę testu:

Masz duże zaufanie do ludzi. Zwykle wierzysz w ich uczciwość oraz szczerość intencji.

Zwykle jesteś osobą, która otwarcie mówi o swoich intencjach. Czasami jednak, podobnie jak większości ludzi, zdarza Ci się naginać fakty lub schlebiać innym dla osiągnięcia własnych korzyści.

Umiarkowanie interesujesz się sprawami ludzi. Czasami zdarza ci się angażować w pomoc innym.

W przypadku konfliktu starasz się powstrzymywać swój gniew, jednak czasami zdarza Ci się być porywczym. Zazwyczaj jesteś gotowy do wybaczania innym.

Twoja skromność i powściągliwość są na podobnym poziomie jak u większości ludzi. Czasami zdarza Ci się przeceniać własne zalety, jednak starasz się utrzymać realistyczny stosunek do samego siebie.

Jesteś współczujący i wrażliwy na potrzeby innych. Ciężko jest Ci przejść obojętnie obok człowieka w potrzebie.

Obszar ludzie-uwodzenie

Trochę jestem zaskoczony jeśli chodzi o ten obszar. Jasno on pokazuje, że często dużo bardziej dbam o potrzeby innych niż o swoje – nie wiedziałem, że tak jest. 

Kolejną rzeczą są ponadprzeciętne umiejętności wzbudzania sympatii.

Kiedy na to spojrzałem pierwszy raz od razu w głowie pojawił mi się obraz podrywu w dzień. Od dawna uważam, że szybkie wzbudzenie sympatii przy podejściu do kobiety jest bardzo ważne, a nawet kluczowe.

Według mnie tym różni się podryw dobry od kiepskiego w ciągu dnia. Masa facetów podchodzi i zgrywa kozaków. Robi podejścia bardzo „alfa”, ale w dzień nie działa to zbyt dobrze.

Specyfika zimnych podejść do kobiet w dzień jest taka, że kobiety do których zagadujesz mają często wiele różnych obiekcji. Niektóre kobiety myślą, że chcesz je okraść, że coś knujesz, że z tyłu jest kamera, że to żart, itd.

Kiedy patrzysz  kobiecie w oczy, uśmiechasz się, mówisz, że spodobał Ci się sposób jej ubierania i ona czuje, że jesteś przyjaznym facetem, który jej nie skrzywdzi, to skuteczność bardzo poszybuje do góry.

Zgrywanie kozaka bardziej opłaca się w klubie- tam jest inna specyfika.

***Ciekawostka***

W przeszłości robiłem podejścia bardziej „alfa”, zgrywałem kozaka i ilość pozyskiwanych kontaktów od kobiet w telefonie (skuteczność), była podobna do ilości którą mam teraz, ale różnica w ilość randek jest kolosalna . Im bardziej robiłem sympatyczne podejście, bez nacisku, bez „kozackiego spojrzenia”, tym więcej kobiet odpisywało mi na wiadomości i potem umawiało się na randki.

Myślę, że ostatnie 5 lat poznawania kobiet na ulicach, bardzo wpłynął na ten wynik (wynik sympatii). Choć mogę się mylić. Bardzo szkoda, że nie wypełniłem podobnego tego testu 5 lat temu.

Oczywiście, to nie jest tak, że jakiś obszar wysunięty w jedną lub drugą krańcową stronę ma same zalety. Zobacz poniżej:

Obszar ludzie-uwodzenie2

Wady tej cechy to możliwe problemy z asertywnością oraz trudność, żeby kogoś urazić. I rzeczywiście uważam, że z grubsza tak mam. Nie lubię komuś odmówić pomocy, szczególnie jeśli jest to osoba mi bliska, ale obcym również rzadko odmawiam pomocy, jeśli zwrócą się do mnie.

Jednak z drugiej strony miałem też masę sytuacji, głównie w podczas imprez w klubach, gdzie jakiś facet chciał mi popsuć rozmowę z kobietą i potrafiłem wtedy zachować się bardzo asertywnie, a nawet chamsko, np. odwracając się bez słowa do niego plecami. 

Czasami były też sytuacje (w klubach) w których wiedziałem, że jeśli przy kobiecie, którą podrywałem, oleję po chamsku innego obcego faceta, który stoi obok mnie (na oczach tej kobiety), to moja wartość wzrośnie i będę miał z nią łatwiej.

Takie rzeczy w środowisku klubowym często robią bardzo dobrą robotę. Jednak to są tylko sytuacje klubowe czyli kilka moich godzin w tygodniu (około 4-5 godzin w tygodniu). Przez zdecydowaną większość czasu pracuję w domu lub przebywam z rodziną. Dużą część czasu również zajmują mi szkolenia indywidualne i wtedy rzeczywiście jestem osobą mało asertywną, która nie potrafi za bardzo odmawiać pomocy.

  • 2. Doświadczenia

Tutaj wynik mam podobny do większości badanych. 68 % badanych ma podobny wynik.

Nie będę tego punktu za bardzo analizował ponieważ nie przekłada się on wg. mnie zbyt bardzo na skuteczność w podrywie. Wg. tego wyniku jetem osobą, które lubi usprawniać powoli coś co akurat robię i nie lubię rewolucyjnych zmian. W pełni się zgadzam.

Mój podryw również przez lata powoli ulepszam i analizuję. Jestem osobą, która idzie w wyznaczonym kierunku i powoli podprawia to co może. Przykładem też jest ten blog, kiedyś wyglądał zupełnie inaczej. Mam nadzieję, że Tobie też się go przyjemniej teraz czyta.

Blog od dłuższego czasu regularnie poprawiam: zlecam grafikom poprawki, udoskonalam. Nie robię tego rewolucyjnie, szata graficzna jest podobna, zmieniają się powoli tylko drobne rzeczy.

 

Obszar doświadczenie- uwodzenie i podryw

 

  • 3. Obowiązki

Mam tutaj wynik również taki jak 68 % badanych. Czyli jestem w tym obszarze taki jak większość, czyli wypośrodkowany.

Ten punkt również nie jest bezpośrednio związany z podrywaniem kobiet, więc nie będę się tu rozpisywał. Na końcu jeśli chcesz, to możesz zobaczyć jak to dokładnie wygląda w oryginalnym pliku z wynikami. Ten obszar pokazuje, że raczej staram się nie odwlekać zadań na później.

Nie jestem perfekcjonistą tylko po prostu wykonuję zadania w swoim życiu wystarczająco dobrze, tak żeby coś po prostu działało – zgadzam się w pełni.

Obszar obowiązki- podryw

  • 4. Stymulatory

I również w tym punkcie wynik podobny do 68 % badanych, ale ten obszar bez dwóch zdań ma ogromną korelację z podrywaniem, bo opisuje moje zapotrzebowanie na kontakt z innymi.

Obszar stymulatory- uwodzenie

Widać tutaj, że jestem osobą, która ma dobry kontakt z innymi i potrafi budować relacje tak naprawdę z wszystkimi. Z osobami introwertycznymi jaki i ekstrawertycznymi. Zdarzało mi się, że kursanci mówili mi, że mam dobre podejście i zrozumienie. Myślę, że to moja ogromna zaleta. Potrafię wczuć się w kursanta i trafić do niego. Nieskromnie powiem, że wcześniej uważałem, że właśnie jestem taką osobą, a ten wynik mi to potwierdził.

Zerknij tutaj:

Obszar stymulatory-podryw

Od dawna czułem, że wolę bardziej indywidualne podejście – dlatego właśnie tak wygląda mój model szkoleniowy. Bardzo lubię pracować indywidualnie i rozwiązywać problemy jednostki.

Trudności w radzeniu sobie z dużymi grupami… Wyjątkowo trafne, wolę mniejsze grupy.

Jeśli chodzi o podryw to ten wynik jest bardzo sprzyjający. Potrafię zrozumieć kobietę bardzo otwartą na świat, ale również zamkniętą. Wynik pokazuje, że jestem mobilny w relacjach z ludźmi i rozumiem różne podejścia do życia. 

  • 5. Trudności

Tutaj szczęka mi opadła. Nie wiedziałem, że w tym obszarze jestem taką osobą. 

Obszar trudności-uwodzenie

Wyniki testu pokazują, że świetnie radzę sobie z sytuacjach trudnych i stresowych. Jestem w 16 % badanych, czyli ponadprzeciętnie dobrze radzę sobie z przeszkodami.

Obszar trudności- uwodzenie i podryw

Mam swoją małą teorię jeśli chodzi o przeniesienie tego wyniku na podryw 🙂

Wielu moich znajomych ucząc się podrywu, mieli w swojej głowie wizję wymarzonej kobiety. Jednak proces nauki oraz realia, pokazywały im, że znalezienie swojego ideału jest bardzo trudne. Trzeba się nieźle namęczyć, żeby będąc nieśmiałym zdobyć dziewczynę ze snów. Ja również miałem takie marzenie. 

Ogromna większość facetów znajduje sobie w końcu dziewczynę , która nie jest z ich snów i wchodzi z nią w długą relację. I żeby było jasne… Ja wcale nie twierdzę, że to jest zły wybór. Jednak mam wrażenie, że duża część facetów robi to po prostu idąc trochę na łatwiznę. Mają już jakieś umiejętności komunikacyjne, przełamali swoją nieśmiałość, mają jakieś efekty i zamiast iść po wszystko, rezygnują. 

Pamiętam okres w swoim życiu, kiedy potrafiłem całkiem dobrze podrywać przeciętnie wyglądające kobiety, a bardzo ładne, zawsze, ale to zawsze z miejsca mnie olewały. Miałem wtedy wybór: mogłem wtedy stanąć w miejscu i wejść w związek z kobietą mniej atrakcyjną, ale ciekawą osobowościowo lub dalej się uczyć. Postanowiłem dalej pracować i rozwijać siebie.

Chciałem nauczyć się podrywać mega ładne kobiety, chociaż wiedziałem, że to cholernie trudne. Wiedziałem, że nie jest tak jak twierdzi masa facetów, że ładne kobiety zawsze są nieciekawe i nudne. Wiedziałem, że są mega ładne kobiety, które dodatkowo mają ciekawą osobowość i chciałem je mieć. 

ODBIERZ DARMOWY EBOOK

PORADNIK UWODZENIA | Schemat rozmowy z kobietą

POBIERZ TERAZ

Pamiętam dziesiątki nocy, kiedy wracałam z elitarnego (tam było najwięcej ładnych kobiet) klubu w Poznaniu zrezygnowany kolejną serią zlewek. Ale za tydzień próbowałem znowu i znowu, aż powoli zaczęło wychodzić. Oczywiście nie biłem głową w mur, nie robiłem tydzień w tydzień tego samego,  szukałem  nowych rozwiązań, testowałem inne podejścia i część ładnych kobiet potrafiłem zainteresować.  

Myślę, że niewiele osób potrafi przejść ten etap i może właśnie dobra umiejętność radzenia sobie z trudnościami i odpowiednie myślenie na tej płaszczyźnie sprawił, że byłem bardziej wytrwały niż inni. Bardzo możliwe że mieszanka różnych cech sprawiła, że nie odpuściłem. Może opóźniona gratyfikacja (obszar obowiązków) też miała tu duże znaczenie. 

Podsumowując. Bardzo się cieszę, że miałem okazję wziąć udział i sprawdzić kim jestem, bardziej z psychologicznego punktu widzenia. Jestem wdzięczny Arturowi, że umożliwił mi wzięcie udziału w teście oraz za poświęcony czas na analizę wyników.

Ten test dał mi większą świadomość swoich możliwości jak i ryzyk. Myślę, że ten test nie zmieni mojego życia jakoś bardzo, ale może będę starał się być trochę bardziej asertywny w niektórych sytuacjach „na siłę”, tak aby udowodnić sobie, że mogę komuś zwyczajnie odmówić pomocy.

Na etapie trudności też mam bardzo skrajny wynik w porównaniu do większości, ale z tego akurat się cieszę. Traktuję ten odchył, jako bardzo pozytywny odchył. Generalnie myślę, że warto na większości tych obszarach być w widełkach średnich i być jak większość. Każdy odchył ma swoje wady i zalety. Kiedy jesteś pośrodku to znaczy, że jesteś najbardziej mobilny.  Zauważ, że duża odporność na stres i trudności też ma swoje wady. Duża empatia i chęć pomocy innym również ma swoje wady.

Jeśli chcesz zobaczyć cały plik i poznać więcej szczegółów, to poniżej masz przycisk do pliku PDF, gdzie wszystko jest wyłożone o mnie jak na tacy:


POBIERZ TEST PDF

Chcesz poczytać lub posłuchać więcej:

Oceń artykuł 🙂 

5 3


Każdy komentarz to dla mnie dawka motywacji, więc miło będzie, kiedy pokusisz się o komentarz. Uwielbiam merytoryczne dyskusje z moimi czytelnikami, więc jeśli masz jakieś pytanie lub po prostu podobała Ci się treść, to śmiało, daj mi znać :)

Pamiętaj, że komentujesz całkowicie anonimowo!

7 thoughts on “Kim jestem według psychologii? [TEST OSOBOWOŚCI]”

    1. Cześć,
      taki test (wraz z sesją omówienia wyników) można kupić jedynie u certyfikowanych trenerów PERSO.IN. Pierwsi trenerzy pojawią się już w przyszłym tygodniu na https://perso.in/trenerzy
      Jednym z takich trenerów jest Artur Król, który omawiał ten wynik.

  1. Cześć Bartek, mam pytanie. Też jestem na etapie, że nie udaje mi się podrywać ładnych dziewczyn, a ze srednimi całkiem dobrze mi idzie. Czasami chodze do klubów i dostaje ciągle zlewki, na dodatek trudno mi do takich podchodzić, bo czuje wiekszy stres. Ze mna jest tak samo jak piszesz, coraz wiecej myle o tym, zeby dac sobie spokoj z bardzo fajnymi laskami i wejsc w zwiazek z dziewczyna, ktora ciągle sama do mnie pisze, niestety nie jest to super ladna laska. Jak przejsc ten etap i zaczac podrywać naprawde ładne laski?

    1. No właśnie… Bo to trudny etap.

      Na początku wiedz o tym, że jeśli nie masz dość sporej łatwości w podrywaniu przeciętnych kobiet, to podryw kobiet przepięknych z wyglądu nie ma większego sensu. Jeśli naprawdę dobrze Ci idzie z kobietami przeciętnej urody, to najpierw zacznij pracować ze swoją głową i swoimi przekonaniami ma temat ślicznych kobiet. Być może traktujesz je zbyt bardzo ponad sobą, co będzie ci bardzo przeszkadzało.

      Następnie zacznij do nich podchodzić ile wlezie. Chodź jak najczęściej w miejsca gdzie takie kobiety przebywają np. elitarne kluby w dużych miastach. Kiedy zaczniesz do nich podchodzić dość często to będziesz widział na którym etapie najczęściej nawalasz i tym etapem zajmij się na 100%. A potem następnym etapem i następnym.

      Dobrym pomysłem jest usunięcie wszystkich kontaktów do kobiet przeciętnych, bo dzięki temu zyskasz większą motywację do przełamywania strachu przed bardzo ładnymi kobietami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *