Kiedy jesteś sam…

Dziś opowiem o pierwszej frazie z piosenki: „Oprócz błękitnego nieba” 🙂

Każdy na początku jest sam i uczy się podrywu w pojedynkę. Ten etap jest bardzo trudny. Nie masz kolegi, który zmotywuje Cię do wyjścia, nikt nie wypchnie Cię do ładnej dziewczyny, nikt nie udzieli Ci dobrych rad, jedynie co dostaniesz to propozycje od kumpli, żeby znowu upić się do nieprzytomności, czasami nie ma nawet tego.

Sam jak palec…

Ja również zaczynałem sam. Sam zmuszałem się do pierwszych podejść, to było choleeeernie trudne. Później kiedy zrobiłem kilka podejść, oczywiście nieudanych, to zaczęły się kolejne schody. Zero numerów, zero randek, zero oznak zainteresowania od kobiet. Coś ewidentnie robiłem źle.

Początkujący na starcie będzie popełniał masę błędów i przez to ilość sukcesów z kobietami będzie zerowa. W tym artykule chciałbym zmienić Twój sposób patrzenia na naukę podrywu i pomóc Ci w szybszym rozwoju.

Niemal każdy adept podrywu na początku swojej drogi ma jakąś pulę wiedzy na chwilę obecną. Coś poczytał, wpadł na jakiś blog, obejrzał film na YT. Niektórzy mają większą wiedzę, inni mniejszą. Jednak nie chodzi tutaj o ilość wiedzy, ale czy masz zamknięta lub otwartą głowa i o tym będzie ten artykuł.

Bądź sceptykiem, a nie idiotą, który wierzy w bajki

Jeśli nie masz trenera, doświadczonego PUA, który powie Ci co robisz źle, musisz za wszelką cenę być na maksa sceptyczny do wszystkich swoich działań. Im bardziej będziesz sceptyczny, tym szybciej będziesz szedł do przodu. Bycie sceptycznym, to zachowanie zimnej i otwartej głowy oraz ciągła chęć sprawdzania kolejnych narzędzi oraz technik.

Nie może być tak, że przeczytasz gdzieś jakieś informacje o podejściu do dziewczyny i bezmyślnie wykonujesz polecenia jak maszyna. Wiedz o tym, że na to czy jakaś technika zadziała lub nie, ma wpływ masa czynników. Jednym z głównych czynników, który odpowiada za powodzenie większości technik jest TON GŁOSU. Większość moich kursantów na początku właśnie tutaj się wykłada. Co z tego, że powiedziałeś przeczytaną w necie rzecz słowo w słowo, jeśli miałeś poważny głos i zero uśmiechu na twarzy, a technika ta wymaga flirciarskiego podejścia do rzeczy.

Ton głosu to jeden czynnik, jest ich jeszcze kilka. Jeśli chcesz, aby konkretne techniki działały książkowo musisz cały czas analizować swój podryw i sprawdzać dokładnie co sprawiło, że się w danym momencie interakcja się popsuła. Jeśli będziesz bezmyślnie podchodził do kobiet i ciągle klepał to samo, to Sorry Batory, ale daleko nie zajedziesz. Dlatego właśnie mówię o sceptycznym podejściu do uwodzenia kobiet. Jeśli dużo działasz, potrzebujesz dużo analizować i ciągle wątpić w to co robisz. Zadawać sobie pytania:

– czy na pewno to dobry sposób myślenia, a może jest odwrotnie… może na początku powinienem być bardziej arogancki, a może właśnie nie, może powinienem być na początku grzeczny i miły, a dopiero później powiedzieć arogancki tekst…

– dlaczego w tym momencie się popsuło… to przez to, że opowiedziałem tę historyjkę o zoo i lwie, który uciekł z klatki? Czy może wcześniej coś spieprzyłem i nie ważne co bym dalej powiedział i tak byłby już koniec…

Ciągłe wątpienie nawet w rzeczy, które słyszysz od zajebiście doświadczonych trenerów, jest dobre kiedy działasz i podchodzisz do kobiet. Pamiętaj, że trener nie jest wyrocznią. Często jest tak, że trener daje swoje rady, ale nie zdaje sobie sprawy z tego, że dla tego danego kursanta, to coś po prostu może nie działać.

Rutyna, która działa trenerowi nie zawsze będzie działała kursantowi. Dlaczego nie będzie? Bo po prostu NIE. Bo ma inny styl ubioru, bo ma inną prezencję, bo jest bardziej spokojny, albo bardziej rozgadany, czasami po prostu nie wiadomo. I zamiast walić głową w mur, kursant powinien zmienić technikę na inną, a tamtą całkowicie olać.

To jest bardzo trudna sztuka i wymaga do trenera ogromnego doświadczenia.

Jeśli nie masz takiego trenera u boku, to musisz być MAKSYMALNYM SCEPTYKIEM i wychodzić na podryw, aby nie tylko podrywać, ale wraz z podrywaniem testować i analizować. Udowadniać swoje tezy i obalać. Ciągle analizować i wyciągać wnioski.

Nigdy nie będziesz podrywał bardzo ładnych kobiet jeśli będziesz wracał do domu i szedł spokojnie spać z nadzieją, że jutro będzie lepiej. Nie, nie będzie lepiej. Ja do dzisiaj ciągle analizuje. Podrywam księgową, prawniczkę, modelkę lub striptizerkę i ciągle psuję pewne rzeczy. Wracam do domu i nie zasnę kiedy nie wyciągnę wniosku, lub nie znajdę tezy, którą będę chciał kolejnym razem udowodnić lub obalić.

Nigdy nie jestem przekonany, że coś działa, jeśli nie upewnię się kilka/kilkanaście razy, że coś działa. I nie ważne, że to powiedział Mystery, albo Ross Jeffries. Dopóki nie sprawdzę, nie uwierzę.

Ty również powinieneś tak robić jeśli masz marzenie spania z pięknościami. Oczywiście, jeśli nie chce Ci się tak głęboko wchodzić w tematykę podrywu i chcesz po prostu znaleźć sobie zwykłą dziewczynę, to nie musisz tego robić. Wystarczy, że trochę popraktykujesz i siłą rzeczy, siłą prawdopodobieństwa, znajdziesz sobie kobietę.

Ten artykuł jest skierowany do osób, które chcą uczyć się podrywu i poznawać sekrety skutecznego uwodzenia bardzo dokładnie, przez co podrywać naprawdę gorące laski.

Ucz się ucz, bo nauka to do seksownych majtek klucz

Ja ciągle się uczę. Zdobywam nową wiedzę, kupuje kursy podrywu od zagranicznych guru, a nawet czasami polskich trenerów, i nie ograniczam się niczym. Ciągle widzę jak wielu facetów, a nawet trenerów podrywu przestało się rozwijać. Nie uczą się, stanęli w miejscu. Mówi się, że kto się nie rozwija, to się cofa. To prawda. Ponieważ jeśli wstawisz do klubu kilku facetów i jeden ma 15 technik opanowanych, a drugi 50, to ten drugi zdobędzie najfajniejszą kobietę. No chyba, że ten pierwszy akurat przyfarci.

Jeśli uczysz się teraz podrywu, to przestań myśleć o nauce uwodzenia w kontekście TYLKO ZALICZANIA. Oprócz tego, że powinieneś mieć z tyłu głowy seks, powinieneś postawić również na eksperymentowanie, analizę, próbowanie, różnych podejść, wątpienia w swoje tezy. Po czasie, po kilku miesiącach, będziesz miał w głowie sprawdzony asortyment, który pozwoli Ci rozkręcić większość kobiet, które podrywasz.


Naucz się skutecznie podrywać piękne kobiety.

KLIKNIJ I ZOBACZ


 

Rate this post
avatar
6 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Bartek DadokTobi96criskocioAdamoS Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michal
Gość
Michal

Jestem tu od doslownie nie dawna i chyba pierwszy raz przeczytalem cos takiego… to ze mowisz, ze trzeba byc sceptycznym wobec TRENEROW UWODZENIA.
Wszedzie, w calej polskiej spolecznosci jest tak, ze trener (juz nie mowie tylko o uwodzeniu ale o calym rozwoju osobistym) kreauje swoj wizerunek jako osoby niepodwazalnej, ze to czego uczy jest swięte i nie do zakwestionowania.
Tymczasem Ty sam mowisz, ze jako czytelnik Twojego bloga powienienem byc sceptyczny wobec tego co tutaj przedstawiasz. Czapka z głowy za takie podejscie! Widać, że zalezy Ci na tym, zeby rzeczywiscie ludziom pomóc, a nie zeby tylko tak jak inne szkoly zgarnac hajs.

lovelove
Gość
lovelove

Hej! Co sadzisz o braniu na dziewczyny winga, ktory jest duzo duzo slabszy od ciebie? Ma to wiekszy sens?

AdamoS
Gość
AdamoS

Kogo polecasz z zagranicznych guru? 🙂

kocio
Gość
kocio

co to tego analizowania.. polecam wszystkich zalozenie sobie jakiegos zeszytu i robienie notatek, ja mam np kartke przedzieloną na pół i na jednej połowie wypisuję zawsze „co sie udało tej nocy” a na drugiej „co moglem zrobic lepiej”. Nie wiem, ale u mnie zdecydowanie lepiej działa jak sobie cos zapiszę, lepiej to zapamiętuję, polecam sprawdzić!

cris
Gość
cris

Jeden z lepszych Twoich artykułów. Pozdrawiam 🙂

Tobi96
Gość
Tobi96

Bartek masz w planach jakis produkt o podrywie w internecie??