Jak postępują Ci co nigdy nie będą mieli kobiet i ile kosztowała mnie nauka uwodzenia?

Co jakiś czas dostaje maile z pytaniami o półroczny coaching, albo mój narazie jedyny produkt UBL (Uwodzenie Bez Lęku) i nic mnie tak nie drażni jak osoby, które piszą mi, że to jest za drogo. Pozwól, że Ci wyjaśnię, dlaczego mnie to drażni.

Nie wiem dlaczego, ale masa facetów chciałaby dostać najlepszą wiedzę, rady, gotowe teksty na podryw, rutyny, narzędzia, których opracowanie zajęło mi 6 lat zupełnie za darmo, albo za jakieś grosze. Zastanawiam się co jest nie tak z tymi osobami, ponieważ ja nigdy w taki sposób nie myślałem.

Od 2011 roku na poradniki, szkolenia, wejściówki do klubów, randki (kawa, taksówki, wino, itd.) wydałem kilkadziesiąt tysięcy złotych i nigdy, ale to nigdy nie narzekałem na to, że jakiś poradnik czy szkolenie jest zbyt drogie. W 2012 roku byłem biednym studentem, pracowałem w restauracji i zarabiałem grosze. Każde swoje pieniądze przeznaczałem na utrzymanie się, a resztę na wiedzę na temat podrywu. Nie miałem bogatych rodziców, nie dostałem spadku, byłem pewnie taki jak Ty. Musiałem zarabiać, utrzymywać się i zostawało tylko niewiele kasy na jakieś własne przyjemności. Jednak miałem priorytet- nauczyć się podrywać fajne laski. Na tym mi zależało, bardzo zależało.

DROGIE SZKOLENIA Z UWODZENIA

Nie było mi szkoda wydać 400 zł na poradnik Rossa Jeffriesa, czy inne kursy. Na szkolenia za kilka tysięcy złotych odkładałem czasami nawet pół roku. Robiłem to, bo mi na tym zależało, cholernie zależało. A dzisiaj dostaje maila, że ten kurs, albo poradnik jest za drogi. „Spadaj kolego na drzewo”- myślę sobie wtedy. Gdyby Ci zależało, to byś uzbierał pieniądze. KROPKA.

Każdego tygodnia widzę w klubie szereg facetów stojących przy barze z telefonami, z drinkami i oczywiście bez kobiet. Ci faceci mają często drogie telefony, z ogromnymi wyświetlaczami – nie znam się na telefonach, ale wyglądają na drogie. Pewnie część z tych telefonów kosztuje po kilka tysięcy złotych, do tego całą noc piją drinki, które w tym klubie do którego chodzę teraz, kosztują majątek. Pewnie są na imprezie co kilka tygodni i tracą w miesiącu na imprezowanie ogromne ilości pieniędzy. Cześć z nich oczywiście również wydaje pieniądze na dziwki.

A potem taka osoba wchodzi na mój blog, czyta moje darmowe artykuły i po czasie, kiedy zauważa, że: „ten Dadok, wydaje się być ogarnięty i ma dużą wiedzę”, pisze do mnie, że chcieliby skorzystać z moich usług, ale są zbyt drogie dla nich.

Kur*wa kpiny.

Kolego… sprzedaj drogi telefon, samochód, przestań pić alkohol, to zaoszczędzisz na trening podrywu. Jeśli Ci naprawdę zależy na zdobyciu fajnej, ładnej kobiety, to znajdziesz sposób, żeby odłożyć na kurs uwodzenia.

MOŻNA OSZCZĘDZAĆ NA WSZYSTKIM

Niektórzy naprawdę nie mają pieniędzy. Zdaję sobie z tego sprawę, ale ja też kiedyś nie miałem, jednak zależało mi na tym i kombinowałem jak zaoszczędzić. Nie kupowałem drogiego tuńczyka, tylko salami w promocji w Tesco. Nie szedłem do klubu, gdzie wejściówka kosztowała 50 zł, tylko wchodziłem za darmo na legitkę studencką do jakiegoś biednego klubu. Nie kupowałem drogich drinków, tylko sok pomarańczowy za 5 zł, żeby tylko zwilżyć usta i móc dalej gadać z kobietami.

Oszczędzałem gdzie się tylko dało, podczas gdy moi koledzy bawili się na potęgę. Zaoszczędzone pieniądze bez żadnych wahań wydawałem na kolejne porcje wiedzy, konsultacje i rady od mądrzejszych ode mnie.

Minęło 6 lat, moi znajomi są w większości z byle jakimi marudnymi pannami i cały czas mają tyle samo pieniędzy, a ja spotykam się z zajebistymi laskami i prowadzę bloga o uwodzeniu na którym trochę zarabiam i dodatkowy biznes, z którego się utrzymuję i całkiem dobrze mi idzie. Wiem, że brzmi to jak przechwałki, ale to nie o to chodzi. Chodzi o to, że długoterminowe działanie często się bardzo opłaca. Jest taka gra planszowa AntyMonopoly, w której jest podział na monopolistów i przedsiębiorców. Możesz na początku gry wybrać kim chcesz zostać: czy przedsiębiorcą, czy monopolistą. Monopolista na początku gry ma dużo trudniej niż przedsiębiorca, ale znów kiedy uda mu się przejść przez początkowe etapy gry i nie odpaść, to później ma bardzo dużą przewagę nad innymi. Ja kiedy zaczynałem nauke podrywu zdecydowałem, że będę monopolistą i dlatego inwestowałem każdy pieniądz zamiast na drogie ciuchy, sprzęt w szkolenia i kursy.

Z resztą do dzisiaj inwestuje w naukę uwodzenia i w siebie.

Każdy może zaoszczędzić. Nawet jeśli zarabia najniższą krajową. Możesz po prostu obniżyć standard życia, jeść tańsze produkty, itp. Ja tak robiłem. Nie narzekałem, że ten kurs jest taki drogi. Wiedziałem, że drogi kurs, równa się dobry kurs. Możesz też oczywiście znaleźć lepszą pracę i zdobyć większe zarobki. To jest druga opcja, niestety jest trudniejsza.

WARTOŚCIOWA WIEDZA ZAWSZE BĘDZIE DROGA

Nikt, kto poświęcił wiele lat życia na praktykowanie jakiejś umiejętności, kosztem ogromnego poświęcenia nie będzie jej udostępniał całkowicie za darmo. Tak samo w uwodzeniu kobiet, nikt nie wypuściłby wartościowego kursu/produktu za grosze jeśli przez wiele lat testował narzędzia, dostawał zlewki i wydawał na szkolenia tysiące złotych. To chyba jasne.

Oczywiście drogi czytelniku, ciągle będę publikował artykuły i prowadził bloga, na którym będę umieszczał treści za darmo. Lubię dzielić się wiedzą i uwielbiam pisać oraz nagrywać materiały o uwodzeniu kobiet. Jednak będę też czasami sprzedawał tutaj swoje kursy i jeśli doceniasz moją pracę, to możesz po prostu kupić co jakiś czas ode mnie poradnik.

Jeśli jesteś osobą, którą drażni to, że nie publikuję tylko darmowych treści i przeszkadza Ci, że co jakiś czas wyślę maila z ofertą sprzedaży produktu, to po prostu przenieś się gdzieś indziej. To nie jest miejsce dla Ciebie.

Ja jestem przekonany, że jestem w tym miejscu, w którym dzisiaj jestem ponieważ inwestowałem pieniądze oraz czas w siebie i wiedzę. Gdybym dostał tę wiedzę za darmo, to nic bym nie osiągnął.

Artur Król w swojej książce „Pewność Siebie”, którą z resztą serdecznie polecam, napisał zdanie: „Jedna z brytyjskich firm produkujących nagrania do samodoskonalenia wysłała do swoich klientów ankietę sprawdzającą stopień ich zadowolenia z produktu. Jak się okazało, mimo, że oferowane materiały były dość drogie, jedynie 23 % klientów w ogóle je rozpakowało, a tylko 3 procent wysłuchało ich do końca. Podobnie wygląda sprawa z e-bookami: nabywcy czytają zaledwie 11 procenty z nich i wykonują ćwiczenia zawarte tylko w jednym procencie zakupionych książek. Zatem pierwszy krok – z pozoru tak oczywisty – stawiają zaledwie, w wersji optymistycznej, trzy osoby na sto!”.

Jeśli masz wiedzę za darmo, to najprawdopodobniej w ogóle nie wykonasz ćwiczeń i przeczytasz materiał, który jest mega wartościowy całkowicie po łebkach. Kiedy wydasz pieniądze, zaangażowanie urośnie.

Według mnie warto płacić za wartościową wiedzę. Dzisiaj, nawet gdybym miał dostać wartościową wiedzę za darmo, to nie chciałbym jej. Wolałbym za nią słono zapłacić.


Naucz się skutecznie podrywać piękne kobiety.

KLIKNIJ I ZOBACZ


 

Rate this post
avatar
7 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Bartek DadokOli007alan93Patrykrakowsky Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Miki
Gość
Miki

Hej! Kiedy będą „Słowa, które rozbierają”? 🙂

Malina
Gość
Malina

Cos w tym jest… Jak np dostanę pieniądze od kogos, to mam zdecydowanie bardziej lekką rękę niz gdy je sam zarobię. Człowiek nie szanuje rzeczy, które są za darmo… przykre.

Rubin
Gość
Rubin

milo to uslyszec, ze zaczynales od kompletnego zera. Nie tylko z laskami, ale tez z takiej finansowej dupy. Zawsze to jakos krzepiące i motywuje 🙂

rakowsky
Gość
rakowsky

Bartek jakie kluby bys polecił w Poznaniu jesli dopiero co zaczynam? Wiem, ze SQ jest mocno snobistyczne i juz pare razy się tam zniechęciłem, bardzo dużo ładnych kobiet, ale strasznie trudno sie tam podrywa, jest bardzo głosno i ciemno. Bede wdzieczny za porade

Patryk
Gość
Patryk

Polecam antymonopol, zajebista gra xd

alan93
Gość
alan93

szkolenia, poradniki, kluby, kawy = kilkadziesiąt tys, jeczcze zapomniales o prezerwatywach = drugie kilkadziesiat xd

Oli007
Gość
Oli007

Straszne te statystyki kupna produków, ale to pokazuje jak bardzo ludzie są leniwi